Do czego mogą doprowadzić cygańskie przesądy, w które stricte wierzą mieszkańcy pewnej angielskiej miejscowości?
Czy Cyganka przepowiada prawdę, czy może jej proroctwa są przeplatane intrygami?
Czy Cyganka przepowiada prawdę, czy może jej proroctwa są przeplatane intrygami?

Ich życie wydaje się być perfekcyjnie szczęśliwym zbiegiem okoliczności: mają siebie, nowo wybudowany przez przyjaciela Michaela - Santonixa - dom marzeń oraz mnóstwo perspektyw na przyszłość. Jednak ktoś marszczy te wizje. Tą osobą jest stara Cyganka Lee, która bez przerwy depcze im po piętach i przepowiada wielkie nieszczęście. Dodatkowym balastem zdaje się być rodzina Ellie, która nie potrafi pogodzić się z wybrankiem serca dziewczęcia i cały czas węszy w jej związku jakiś spisek. Lecz czy mają rację? Czy ich podejrzenia są słuszne, kiedy dziedziczka fortuny ginie w niewiarygodny sposób podczas przejażdżki konno? Jeśli nie, to kto stoi za śmiercią Ellie, starej Lee oraz Claudii Hardcastle?
Noc i ciemność to drugi kryminał spod pióra pani Agaty Christie, który miałam przyjemność czytać i powiem, że byłam pod wrażeniem. Być może gdzieś już wspomniałam, że lubię bawić się w detektywa. Tutaj robiłam to samo: szacowałam, kto mógł stać za zabójstwem, jednak... Cały czas przeoczałam coś niezwykle ważnego, a wynikiem tego było zupełne zaskoczenie zakończeniem historii i poznaniem mordercy. Zwracam więc honor Christie: może nie tworzy czegoś niezwykle skomplikowanego, lecz na pewno wciągającego oraz niespotykanego, a Noc i ciemność zalicza się do tego typu utworów.
Szczególnie przypadła mi do gustu narracja: historię mezaliansu opowiada jeden z jego głównych bohaterów- Michael. Nadaje to kryminałowi niezapomniany nastrój i klimat oraz miejscami sprawia, że czytelnik zaczyna postrzegać tę historię, jako coś, co sam przeżywa i odtwarza we własnych wspomnieniach. Dopiero pod koniec zostaje wyrwany z letargu, kiedy dochodzi do ostatniej zbrodni, i zaczyna widzieć niektóre sytuacje zupełnie z innej perspektywy: z perspektywy psychopaty.
Czy polecam książkę? Zdecydowanie tak. Autorka podarowała nam w niej wiele niezbędnych rad, będących jednocześnie kolejnym dowodem na to, jak pazerni potrafią być ludzie oraz do czego może to doprowadzić. Często spotykam się z opinią o schematycznym sposobie pisania Agaty Christie, której niekiedy zdarzało się tworzyć coś zupełnie odmiennego niż wcześniej. Coś, co było powiewem świeżości w kryminałach na jej koncie. Jeśli tak jest, to do świeżości należy bez dwóch zdań Noc i ciemność, którą wręcz pokochałam.
Nie potrafię się przekonać do kryminałów pani Christie. Kiedyś przeczytałam chyba ze dwa czy trzy i nie zachwyciłam się za bardzo. Czuję jakąś niechęć do tej autorki i nie mam zamiaru na razie próbować jej przełamywać.
OdpowiedzUsuńDo niedawna miałam podobnie. ,Zerwane zaręczyny" niespecjalnie przypadły mi do gustu. Jednak po przeczytaniu ,,Nocy i ciemności" zaczynam doceniać Christie.
UsuńPozdrawiam, Julia:)
Uwielbiam kryminały Agathy Christie, choć tej pozycji jeszcze nie udało mi się przeczytać :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie na świeżutką recenzję:
http://kochajacaksiazki.blogspot.com/2016/05/czasami-zycie-ani-drgnie-staje-tylko.html
Chętnie ją przeczytam:)
UsuńPozdrawiam i zapraszam do częstszych odwiedzin, Julia
Od Agathy Christie przeczytałam jedynie "12 prac Herkulesa". Nie przepadam za kryminałami, ale muszę przyznać, że ten mnie wciągnął. Co do powieści "Noc i ciemność" to bardzo przypadła mi do gustu okładka i z wielką chęcią sięgnę po tą pozycję po Twojej recenzji :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Jessie
Okładka jest świetna, a zakończenie... Boskie po prostu. Nie spodziewałam się tego. No ale sama przeczytasz :D
UsuńPozdrawiam, Julia
Już się nie mogę doczekać ^^
UsuńPozdrawiam,
Jessie